Wstęp Fabularny gry PARADOX

 

 

Strzały, krzyki ludzi, mantry kultystów Monolitu powoli przycichają. Krew „niewiernych” wlewa się przez szpary w kryjówce. Warszawiak miał rację budując ten schron… Ciekawe co tu trzymał.

Lit wciąż stanowi cierń w boku Zony i przedzieranie się w tą część strefy wykluczenia dalej wymaga najbardziej doświadczonych przewodników. Idealne miejsce by ukryć się przed wścibskimi oczyma. Oczywiście jeśli nie przeszkadzają ci krzyki sąsiadów z Monolitu i ich gości.

Chwalcie Monolit !

Lit pozwolił wam przeżyć ale teraz będziecie żyć dla tej wspaniałej sprawy! Pracujcie dla nas, a okazana zostanie wam łaska, podnieście rękę na Monolit, a monolit wam ją wyrwie i rzuci Burerom na pożarcie.

Wschodzi słońce nad tą zapomnianą Ziemią. Kolejny dzień przedzierania się przez tą strefę ciągłej zmiany. Część z nas zginęła w licznych lokalnych anomaliach. Niektóre pułapki jakie zgotowała nam Zona widzieliśmy pierwszy raz. Część poległa w paszczach, napędzanych dzikim szaleństwem Zony, mutantach.

Zona tutaj miota się jak obłąkana.

Zona miota się szaleńczo, ale jakoś znajomo.

Miota się jak moja teściowa kiedy mówię, że wódka to dla mnie samo zdrowie?

Ale jeśli ktoś myśli, że to zatrzyma Powinność to grubo się myli!

Nadchodzimy

Trzeba przyznać, że jak na kolesi z wypalonymi mózgami Monolit okazuje się nieźle zorganizowany. Trudno też stwierdzić kto zna lepiej teren – czy my, czy oni. To uniemożliwia prostą ocenę czy ta nasza partyzantka się sprawdzi, ale cokolwiek Monolit kombinuje nie zamierzam brać w tym udziału. Stalkerzy którzy dla nich pracują – z wypranymi mózgami czy po prostu zastraszeni - to zdrajcy i nie zasługują na los lepszy niż parszywy mutant.

 

Jak na moje, sytuacja na miejscu jakoś szczególnie się nie zmieniła. Wcześniej trzeba było lawirować między anomaliami. Zagryźć mutanta zanim on zagryzł ciebie. Potem wydreptać swoje kilometry, żeby dać się oskubać handlarzowi. No oczywiście jeszcze dochodzi do równania element pasożytniczy.  Dla twojego portfela dobrze było unikać wojskowych z mózgami zlasowanymi alkoholem… Teraz jeszcze ten Monolit… Ale to są proste chłopaki … oni mają zlasowany mózg - tak po prostu…